Wygrana z Kastą
W 27. serii spotkań węgorzyńska Sparta udała się do Szczecina. Na boisku Iskierki Śmierdnica, gospodarz meczu - zespół Kasta Majowe, próbowała powalczyć o punkty potrzebne do utrzymania.
Na boisku, mecz przez większość czasu był zdecydowanie jednostronny. Od pierwszych minut sporą przewagę mieli przyjezdni. Jarosław Kiernicki oraz Adam Walicki dwoili się i troili, czym stwarzali spore zagrożenie. Wtórował im Damian Szubert który również miał kilka okazji do zdobycia bramki. Było to w 17 minucie. Dobrą interwencją popisał się bramkarz miejscowych - najjaśniejsza postać w zespole Kasty. Bramka na 1:0 padła w 24 minucie. Piłka w dość szybkim tempie została rozegrana w polu karnym gospodarzy. Walicki upadając odegrał do Leszka Radziejewskiego, ten z kolei na drugą stronę do Jarka Kiernickiego, który z bliska dopełnił formalności.
Cztery minuty później powinno być kolejne trafienie dla zespołu z Węgorzyna. Tym razem nieco za mocno dogrywał Walicki do Kiernickiego i w efekcie ten drugi nie miał „z czego” uderzyć na bramkę przeciwnika. W 34 minucie przebudzili się miejscowi. Strzał oddany zza linii pola karnego nie zmusił jednak do interwencji Wojtka Chwieduka. Cztery minuty później kolejna okazja Damiana Szuberta, jednak próba lobowania bramkarza Kasty okazała się nieudana. W 39 minucie próbował uderzać Artur Samal, co pewnie obronił golkiper miejscowych. Dwa ważne zdarzenia miały miejsce jeszcze przed przerwą. W 44 minucie Walicki posłał piłkę wzdłuż linii bramkowej, czego nikt z zespołu nie zdołał wykończyć strzałem. Z kolei w 45 minucie w polu karnym Sparty upadł zawodnik Kasty po interwencji Radziejewskiego. Arbiter wskazał na rzut rożny.
Zaraz po przerwie w tym samym miejscu był już faulowany Kiernicki. Mocnym strzałem z 11 metrów podwyższył wynik na 2:0. W 48 minucie ten sam zawodnik uderzał po dłuższym rogu bramki rywali- minimalnie niecelnie. W 52 minucie pojedynek z bramkarzem gospodarzy przegrał Walicki. Minutę później z prawej strony linii pola karnego uderzał zawodnik Kasty, bez efektu. W 58 minucie miało miejsce kolejne zamieszanie w polu karnym, tym razem Sparty. Miejscowi reklamowali zagranie ręką, potem faul, jednak arbiter nie reagował. W 62 minucie kolejny raz próbowali gracze Kasy Majowe zatrudnić Chwieduka ale po raz kolejny robili to nieudolnie. Również zła okazała się kolejna próba podcinki w wykonaniu Szuberta. Było to w 64 minucie. Piłkę pewnie chwycił bramkarz miejscowych. Przez kolejne minuty niewiele się działo na boisku. Trener Przybylak dał pograć Jarkowi Koniecznemu, Denisowi Chodnie oraz Przemkowi Norycy. Zamienili oni odpowiednio Szuberta, Walickiego oraz Samala. W końcówce meczu z linii pola karnego uderzał Piotr Grochulski. Celnie ale strzał obronił bramkarz. Ostatnia akcja meczu miała miejsce w 92 minucie. Rzut rożny egzekwowany przez przyjezdnych „zamknął” na dłuższym słupku Kiernicki, kompletując tym samym nie klasycznego hat-tricka. Zaraz po zdobyciu gola rozjemca spotkania Robert Betlejewski zakończył spotkanie. relacjďż˝ dodaďż˝: sparta6 |
|