Husaria sensacyjnie wygrywa !
![]() Trudno na cokolwiek narzekać – rozpoczęliśmy wprost idealnie, nie dając szans rywalom w pierwszej połowie. Po przerwie udało nam się zastopować dramatyczną pogoń Wicemistrzów i odnieść jeden z największych sukcesów w niedługiej przecież historii klubu - powiedział Tomasz Leszczyński Dyrektor sportowy Husarii. Na razie nie myślimy o niczym tylko zamierzamy uczcić dzisiejsze zwycięstwo. Od poniedziałku rozpoczynamy "akcję Eagles" - dodał. ![]() Marzenia Górników na zwycięstwo Husarze rozwiali już w pierwszej połowie wyraźnie prowadząc 22:0, by zejść na przerwę z wynikiem 22:7. Słabo dysponowany tego dnia rozgrywający gospodarzy Rafał Stroński (kilka z rzuconych przez niego piłek padło łupem gości) był znakomicie wspierany przez running backów Tomasza Komosę i Rolanda Dowgiela. Zwykle dobra gra górą Miners zupełnie nie funkcjonowała w starciu z Husarzami. Większość z podań rozgrywającego Górników Bartłomieja Jaguszewskiego nie znalazła drogi do jego skrzydłowych. Pod koniec meczu Miners, po przechwyceniu piłki rzuconej przez rozgrywającego gospodarzy dwadzieścia jardów od pola punktowego rywali, mieli szansę na wyrównanie wyniku, jednak seria zagrań nie udała się i zdecydowali się na kopnięcie z pola licząc na jeszcze jedną szansę na takie zagranie w końcówce meczu. Kopnięcie to jednak się nie udało. Szczecińska Husaria pozostaje w grze o play-off PLFA I. Już za dwa tygodnie podejmie wicelidera tabeli Warsaw Eagles. Tylko zwycięstwo z mistrzem kraju z roku 2006 przy porażce tydzień wcześniej Devils we Wrocławiu da zespołowi z województwa zachodniopomorskiego niespodziewany awans do półfinałów. PZFA relacjďż˝ dodaďż˝: me |
|